Znów wycięli drzewa… w lesie

W ostatnich miesiącach w środowiskach „zaangażowanych lokalnie” przewijała się dyskusja o lasach. Inicjatorem dyskusji była Pani Ewa Chmielewska, która podczas przejażdżki rowerowej zauważyła wycinanie dużych połaci lasu na terenie leśnictwa Panewnik – czyli lasów leżących na terenie Kochłowic, Halemby i Katowic. Wdałem się w wymianę zdań pod tym wpisem, bo publiczne podnoszenie alarmu i wyrażanie opinii w jakimś temacie moim zdaniem wymaga zdobycia najpierw bardziej niż podstawowej wiedzy w tym obszarze. Temat lasu połączył się w sposób naturalny z problemem dzików pojawiających się na osiedlach. I tak sprawa została podniesiona na spotkaniu z Panią Prezydent Grażyną Dziedzic, a władze obiecały, że zwołają spotkanie z przedstawicielami Lasów Państwowych. Spotkanie takowe się odbyło, nawet powstała krótka relacja, którą można przeczytać tutaj. Natomiast ja postanowiłem napisać trochę więcej na ten temat, po to, by mieszkańcy naszego miasta mogli poznać najważniejsze szczegóły związane z tematem gospodarki leśnej bez konieczności uczestniczenia w spotkaniach, czy przeszukiwaniu internetu. Sam jestem miłośnikiem drzew, drewna i lasów – dlatego zależy mi, aby w naszej społeczności świadomość w tym temacie była większa, żebyśmy wspólnie wiedzieli jak każdy może dbać o nasze lasy.

Czy Lasy Państwowe powinny wycinać lasy?

Pierwsza sprawa, która rzuca się w oczy przy każdej dyskusji o wycinkach drzew to zarzut, że PGL „Lasy Państwowe” wycinają lasy dla zysku. Pytanie, które należy sobie zadać to – czy to źle? „Źle!!!” Tak mówią krytycy. „Byle tylko się nahapać!” A ja mówie „sprawdzam”. I na BIP „Lasów” przeglądam ogólnodostępne raporty finansowe. W skrócie – LP w 2016 roku wypracowały 8,4 mld zł przychodu. Poniosły przy tym 8 mld zł kosztów swojej działalności. A więc liczymy, że zysku było 400 mln zł. Ilość zatrudnionych to ok 25,5 tys pracowników, głównie w służbie leśnej. Koszt wynagrodzeń to 2,4 mld zł. I teraz ćwiczenie hipotetyczne – dzielimy wypracowany zysk po równo na pracownika – wychodzi 15,7 zł… Na rok! Mam pytanie do wszystkich tych, którzy uważają, że LP nie powinny wycinać i sprzedawać drewna – powiedzcie, jaką widzicie alternatywę? Chcielibyście wprowadzić dodatkowy podatek, aby sfinansować służby leśne dbające o lasy? I drugie pytanie – Macie w domu meble i papier toaletowy? To proszę o razu się tego pozbyć, aby nie wspierać rabunkowej wycinki! Drewno jest nam potrzebne, ludzie powinni z niego korzystać. Oczywiście w sposób zrównoważony. Gospodarka prowadzona przez LP uwzględnia te wymagania. Jeśli ktoś jest zainteresowany szczegółami to zapraszam do obejrzenia tego filmu.

Dziki nie mają gdzie się podziać i przychodzą na osiedla

Kolejnym argumentem przeciwko wycinaniu drzew jest fakt, że dziki wychodzą z lasów i przechadzają się po osiedlach. Rzekomo w lesie jest coraz mniej drzew i dziki nie mają gdzie się podziać. Wycięcie kilkuset drzew może i ma jakiś wpływ na dziki, ale jest to wpływ marginalny. Marginalny, tzn. nawet jeśli w lesie nie wytniemy ani jednego drzewa przez 20 lat, to dziki i tak będą przychodzić. I jeśli nie zmienimy pewnych zachowań, to będzie  ich coraz więcej. Ekosystem lasów w metropolii Śląskiej jest zdegradowany. Efektem tego jest zbyt duża liczebność populacji dzika. Środowiska łowieckie i LP dbają, aby tą populację kontrolować. A co do dzików na osiedlach – przyczyną ich wycieczek są dwie podstawowe sprawy. Pierwsza – ludzie wyrzucają odpadki jedzenia na ogólnodostępne tereny zielone (trawniki przed blokami, nieużytki, czy nawet na ulice). Druga – śmietniki na osiedlach są otwarte, nie zabezpieczone, a wokół nich panuje bałagan. To są dwie najważniejsze i chyba jedyne przyczyny tego, że gościmy dziki na naszych osiedlach. Musimy zadbać o to, by my i nasi sąsiedzi nie wyrzucali jedzenia oraz by nasi administratorzy zabezpieczali śmietniki. Wycinanie drzew w lesie nie ma tutaj prawie żadnego znaczenia.

„Wycięli nie tylko drzewa iglaste!”

Przy okazji dyskusji próbowałem tłumaczyć fakt, że nasze lasy są przebudowywane. Monokultury sosnowe (czyli taki kawałek lasu, w którym rośnie tylko sosna) są zastępowane bardziej naturalnym dla naszego regionu lasem liściastym. Pojawił się tu zarzut, że przecież ten nowy las będzie rósł przez dekady. A więc co? Powinniśmy zostawić sosny, aby naturalnie wymarły ze starości? Nie odpowiadam na to pytanie, ale tłumaczę – każdy gatunek drzewa w pewnym okresie swojego życia może dostarczyć najlepszą jakość drewna. Dla sosny to jest ok. 100 lat. Drewno starszych drzew zaczyna tracić na jakości – pojawia się zgnilizna. Dlatego jeśli chcemy las przebudować, to warto też zadbać, żeby przy tej przebudowie odzyskać korzyści, sprzedając i wykorzystując drewno. Drugi argument – WYCIĘLI TEŻ LIŚCIASTE!. I tutaj chcę podkreślić – gospodarka leśna jest dużą i złożoną dziedziną. Moim zdaniem założenie, że jako laik jestem w stanie prawidłowo ocenić decyzje w tym zakresie, jest błędne. W kontekście wycinania drzew liściastych mogę sobie wyobrazić kilka powodów – na czele z tym, że wycięcie pojedynczego drzewa iglastego wśród liściastych jest technicznie trudne lub niewspółmiernie drogie. A niedowiarków i ciekawskich zachęcam to zajrzenia tutaj – bardzo interesujący film o wycinaniu sosen 🙂

Drzewa nagle zniknęły !!!

Kolejny temat, który wybrzmiewa podczas dyskusji o lasach to sugestia, że o wycince lasu ktoś decyduje nagle i według bieżących potrzeb. A więc informuję – nie jest to prawda. Każde nadleśnictwo przygotowuje tzw. Plan Urządzenia Lasu. Taki plan obejmuje okres 10 lat. Podczas przygotowania takiego planu bierze się pod uwagę bardzo wiele czynników, m.in. aktualny stan lasu, jego funkcje, a także przewidywane zapotrzebowanie na drewno oraz kalkulacje ekonomiczne. Podstawowym jego celem jest zapewnienie zrównoważonej gospodarki leśnej, a więc zapewnienie odnowienia lasów. Po przygotowaniu plan jest konsultowany społecznie. Później następuje zatwierdzenie przez ministerstwo i plan wchodzi do realizacji – przez następne 10 lat jest wykonywany. Obecny plan obejmuje lata 2009-2019 i z tego co sam obserwuję, jest sukcesywnie realizowany w naszych, kochłowickich lasach. Ciekawie o tym temacie mówi ten film.

Osiedle na miejscu lasu…

Czy las może być wycięty, aby zabudować tam osiedle? Odpowiadam wg swojej wiedzy – nie ma możliwości, aby teren zarządzany przez Lasy Państwowe z lasu zmienił się w osiedle. LP pozyskują nowe tereny pod las, a nie sprzedają ich prywatnym inwestorom. Inaczej ma się temat z zalesieniami na terenach prywatnych, czy samorządowych. Tutaj musimy patrzeć na ręce władzom i inwestorom, bo jak pokazał przykład Góry Hugona w Świętochłowicach – może sie zdarzyć coś niedobrego. Ale zdecydowanie rozdzielmy temat drzew w mieście od lasów administrowanych przez LP.

Las oczyszcza powietrze

To prawda. I ten fakt jest poważnie analizowany podczas przygotowania planu urządzenia lasu. A co ze smogiem? Czy wycinanie drzew w lasach nie powoduje, że smog jest bardziej uciążliwy? Nie bardzo! Smog ma swoje źródło wewnątrz terenów zurbanizowanych, a las jest raczej poza nimi. Może jak smog przesunie się nad las, to las go trochę oczyści, ale nam doskwiera smog, który zostaje na terenach zamieszkanych. Dużo ważniejszą funkcją drzew jest pochłanianie dwutlenku węgla i produkcja tlenu, a więc w dużej skali drzewa mają ogromne znaczenie ekologiczne. Ale lokalnie to dla nas nie aż tak ważne, bo w związku z tym, że w Polsce jak i w nadleśnictwie Katowice lasów i drzew jest coraz więcej – to niedobór tlenu nam nie grozi.

Spotkanie w sprawie lasów i dzików

Spotkania, które w maju 2018 odbyło się w Urzędzie Miejskim nie będę szczegółowo komentować. Niestety tego typu spotkania są zwykle pełne ogólników i mydlenia oczu – ze wszystkich stron. A na większość postawionych pytań odpowiedzi można bez problemu znaleźć w internecie.

Podczas przygotowania tego artykułu dotarłem natomiast do pięknego cytatu:

Będziemy chronić tylko to, co kochamy. Będziemy kochać tylko to, co rozumiemy i będziemy rozumieć tylko to, co poznamy.

I właśnie dlatego ten wpis popełniłem. Kończąc zachęcam Was do spacerów po lasach i do edukowania siebie oraz swojego otoczenia. Szczególnie dotyczy to dzieci. W Nadleśnictwie Katowice istnieje Leśna Sala Edukacyjna, która może pomóc w takiej edukacji. I pamiętajcie o najważniejszym – nie zostawiajcie śmieci w lesie.

P.S. Poniżej zamieszczam kolejny świetny film – sporo ważnych i ciekawych informacji o lasach.

AdŁ

BeznadziejnySłabyPrzeciętnyDobryRewelacyjny (ilość ocen: 1, średnia ocena: 5,00 z 5)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.